środa, 22 kwietnia 2015

U Koziołka w Pacanowie :-)

Wczoraj wieczorkiem, po pracy pojechaliśmy sobie na małą przejażdżkę. Okazało się, że w ostateczności wylądowaliśmy w Pacanowie :-D Najpierw jednak wynależliśmy przepiękne stawy, zaraz obok Pacanowa. Było tam masę ptactwa. Jolly, była w szoku i nie wiedziała co ze sobą zrobić. Biegała, niuchała, szczekała, tarzała się w błocie, piachu i kupach przy okazji. Było szaleństwo! Była moc! :-D Jolly, chyba pierwszy raz była tak nieokiełznana, podekscytowana i zdezorientowana tym co się wokół niej dzieje. Odgłosy przeróżnych ptaków-kaczek, łabędzi, dzikich gęsi i Bóg wie czego jeszcze, dobiegały do nas z każdej strony :-) Coś niesamowitego. Przespacerowaliśmy się wzdłóż brzegu, zrobiłam kilka zdjęć i bardzo szybko zrobiło się ciemno... Zachód słońca był przepiękny.
 
Pacanów jest dosłownie obok, dlatego mimo późnej pory, pojechaliśmy odwiedzić Koziołka. Jolly, nadal była podekscytowana całą wycieczką i nie bardzo mogła się skupić na pozowaniu, ale jakieś zdjęcie w towarzystwie Koziołka Matołka udało się zrobić.
Miasteczko małe, wypełnione koziołkami aż po brzegi, wokół rynku: sklepy, kajpy i oczywiście Europejskie Centum Bajki.

Fajne miejsce na wypad z rodzinką. Polecamy!
 
 













 

 

niedziela, 19 kwietnia 2015

53 Krajowa Wystawa Psów Rasowych w Lublinie

Dzisiaj tj. 19 kwietnia pojechałyśmy na kolejną wystawę. Tym razem uderzyłyśmy na Lublin. Co prawda Jolly, zaczyna gubić futro i szczerze mówiąc rozsądek podpowiadał mi, że szału nie będzie. Ale... się zdziwiłam, ponieważ i tym razem wróciłyśmy z PIĄTECZKĄ :-) Jestem naprawdę bardzo dumna z Jolly. Spisała się na medal.
Wystawa była zdecydowanie mniejsza niż ta w Zabrzu. Wszystkich borderów było zaledwie 7. W naszej grupie była jeszcze jedna suczka i zdobyła pierwszą lokatę, Jolly - drugą. Organizacja wystawy była OK. Jedyne co mi się nie podobało, to stoisko z balonami. Po co to komu?! Jolly, bardzo boi się strzałów, a tak się zdarzyło, że przed samym wejściem na ring komuś strzelił balon, a Jolly, dostała masakrycznych drgawek. Była przerażona! Na szczęście mimo tego stresu poradziła sobie świetnie. Sędziowała nas pani Barbara Wójcik. Bardzo dokładnie dotykała całego psa, sprawdzała ząbki, kufę, chód. W opisie mamy m.in., że "Suczka jest dość duża, ale o właściwym wzroście, głowę ma proporcjonalną do sylwetki, a konstrukcję dość delikatną"

Zdjęć z wystawy niestety nie mamy, ale poniżej wklejam dyplom :-)

 

piątek, 17 kwietnia 2015

Paczuszka od Royal Canin

Chyba dobra passa w konkursach wróciła. Kolejny raz udało nam się cuś wygrać. Tym razem Jolly otrzymała paczuszkę od Royal Canin. A w paczuszce był duży pojemnik na karmę. Bardzo dziękujemy-na pewno się przyda!

Pojemnik jest solidny i spokojnie pomieści 14 kilogramów żarełka.

Hmmm... Jak passa trwa to idziemy szukać i tworzyć nowe zdjęcia :-D


                                                                                              Pozdrawiamy!!!
 

czwartek, 16 kwietnia 2015

Smaczki od Alpha Spirit

Kilka dni temu otrzymaliśmy paczuszkę od Alpha Spirit. Mmmm... Jolly, jest bardzo szczęśliwa, gdy przychodzą do nas takie rarytasy. W paczce dostaliśmy kabanosiki, kostkę wieprzową mini, karmę only fish i przysmak z wołowinką. Wszystkie smakołyki Jolly wciąg jak szalona. Może dlatego, że zawierają 85% mięska?

Wasze psiaki też lubią Alpha Spirit? Co myślicie o ich produktach?

Podrawiamy, Sandra i Jolly!