środa, 12 sierpnia 2015

Po prostu COLIN :-)

Dnia 10.08.2015 roku o godzinie 21:39 przyszedł na świat Bastien from Destiny Love i sześcioro innych szczeniąt. W miocie są 2 dziewczynki i 5 chłopców. Kolorki to ee-red (jak Colin) i black&white.
Szczęśliwymi rodzicami zostali Timothy Foxy Fox & Kaesi Gold Bohemia Alké
Psy piękne, zdrowe i utytułowane.

Tak się składa, że za około 3 miesiące dołączy do nas wyjątkowy Bastein from, po domowemu COLIN :-) Jestem przeszczęśliwa z tego powodu!!!
Skąd ta decyzja? Odpowiedź jest prosta - rzuciłam pracę, zapisałam się do szkoły na profilu technik weterynarii-od września zaczynam:-D I planuję profesjonalnie zająć się hodowlą borderów. Sama jestem w szoku! :-D Wiem, że jeszcze sporo pracy przede mną, ale dam radę!
Kolejny powód to potrzeba realizowania się, w kierunku wymarzonym, a nie przymusowym. Chcę w końcu robić to co kocham, a nie to co wypada. I tego życzę każdemu.

piątek, 7 sierpnia 2015

SUKA HODOWLANA!!!

Uprzejmie informuję, iż dnia 07.08.2015 roku, Kluane Fifty Five, uzyskała miano
 SUKI HODOWLANEJ! :-)
 
Poszukiwania potencjalnego mężusia uważam za rozpoczęte!

 

czwartek, 6 sierpnia 2015

Dzień taki jak kiedyś... :-)

Dzisiejszy dzień spędziliśmy tak jak kiedyś, czyli w trasie. Było rewelacyjnie:-) Wędrówkę zaczęliśmy od Sosny Pospolitej, która od 2002 roku stała się pomnikiem przyrody. Dlaczego? Ponieważ jej system korzeniowy sięga aż 3 metrów w górę! Sosna to taki "mały" świętokrzyski cud natury, który naprawdę warto zobaczyć. Po sesji pod sosną, pojechaliśmy do Pińczowa obejrzeć kaplicę św. Anny. Z tego miejsca było widać całą panoramę miasteczka. Przez cały dzień był nieziemski upał. Temperatury liczyły ponad 30 stopni, dlatego na końcu pojechaliśmy się schłodzić nad Dolinę Nidy - obszar Natura 2000. Miejsce dzikie, piękne, bez tłumów. Zatrzymaliśmy się tam odrobinę dłużej, bo nie można było tak po prostu pojechać dalej. Jolly, i pod sosną, i koło kapliczki, a już w szczególności nad Nidą biegała jak szalona. Było widać, że cieszy się, że pojechaliśmy gdzieś razem. Wypad w 100% udany. Jolly, wymęczona, ale szczęśliwa, a my jeszcze bardziej. Polecamy gorąco te miejsca na wycieczkę z psem.

Poniżej duuużo zdjęć, bo nie mogłam się zdecydować, które odrzucić, a wszystkie takie piękne!:-D

Sosna Pospolita



wtorek, 4 sierpnia 2015

III Międzynarodowa Wystawa Psów Rasowych Zakopane 2015

W niedziele, właściwie to bardzo spontanicznie pojechałyśmy na Dog Show Zakopane. Sędzią borderów był Stanisław Abłamowicz - facet. Nie wróżyło to zbyt wielkich sukcesów, bo Jolly kocha ludzi, ale mężczyzn troszkę mniej:-) Wyjazd był spontaniczny, ponieważ zapisałyśmy się na wystawę w ostatnim dniu, z myślą a niech się dzieje co się chce. I ku mojemu zdziwieniu UDAŁO SIĘ!!! :-) Jolly, zdobyła srebrny medal i ocenę doskonałą :-) Coś wspaniałego!! :-) Zawsze śmiałam się, że z Jolly to championa nie będzie, a tu taka niespodzianka! Sędzia, właściwie nie dotykał psów. Zęby pokazywali właściciele. Zwracał największą uwagę na usposobienie i ruch.

Jestem bardzo dumna z mojej psiny. W piątek idziemy rejestrować przydomek hodowlany. Mam już kilka pomysłów, ale ostateczną wersję poznacie, gdy już będzie wszystko załatwione:-) Super, super, super!!

Jeśli chodzi o samą organizację wystawy, to moim zdaniem nie było na co narzekać. Kapela góralska, Giewont w tle, bardzo sympatyczny sędzia, solidnie i ładnie wykonane ringi, pogoda w sam raz (troszkę chmur, troszkę słońca) Czegóż chcieć więcej? :-)

Po wystawie, pojechałyśmy do Zakopanego na słynne Krupówki. Jolly, robiła tam furorę. Ciągle ktoś nas zaczepiał i pytał co to za pies, czy to border, że piękny, że grzeczny, że kochany, że pewnie dużo kosztuje. Jej! Jeden pan przyznał się, że obserwował nas przez 15 minut, aż w końcu podszedł i oczywiście wychwalił Jollkę pod każdym względem. Szok. Po Krupówkach, wróciłyśmy do domu. Droga trwała aż 4h. Korki były straszne, ale słodycz zwycięstwa i ocena doskonała zrobiły swoje i uśmiech nie schodził mi z twarzy:-) I to tyle... :-)

Pozdrawiamy i przesyłamy fotki.





A po wystawie na Krupówki!
Krupówki
Sesja z medalem :-)