niedziela, 10 maja 2015

Nowe nabytki

Pojemnik z zabawkami dla Jolly, ciągle się napełnia. Jak chyba większość psiarzy zrobiliśmy ostatnio mini zakupy w biedronce:-) Kupiliśmy piłkę na sznurku oraz piłkę na smaki. Oczywiście pierwsza z zabawek po kilku rzutach się rozwiązała, ale Jolly cały czas ma z niej frajdę. Piłkę na smaki wypróbujemy jutro i zobaczymy ile przetrwa. Miejmy nadzieję, że trochę dłuuużej...



Poza zdobyczami z biedronki Jolly, otrzymała paczuszkę od Dingo. Została wyróżniona w konkursie fotograficznym i otrzymaliśmy frisbee, sznurek, piłkę, podkładkę pod kubek i inne firmowe gadżety. Frisbee już próbowałyśmy, fajnie lata, dobrze leży w dłoni, a Jolly nie ma żadnego problemu ze złapaniem. Nie obija jej mordki.
Bardzo się cieszymy, oby więcej takich miłych niespodzianek!

 

poniedziałek, 4 maja 2015

Znikają rasowe psy...

Ostatnimi czasy w Kielcach i okolicach coraz częściej giną rasowe psy. Przypadków było sporo, datego właściciele jednogłośnie twierdzą, że nie jest to przypadek. Najczęściej znikają psy przed zabiegiem kastracji/sterylizacji. To daje do myślenia... Psy, zapewne będą traktowane jako maszynka do zarabiania pieniędzy :-( Skradziono między innymi yorka, który został wyrwany z rąk siedmioletniej dziewczynki. Skradziono też kilka owczarów, beagla, ratlerka i cocker spaniela.
Co więcej można napisać? Pilnujcie swoich czworonogów!
Ja niestety miałam tendencje do zostawiania Jolly pod sklepem-nie widziałam w tym nic złego. Przecież jak chwilke poczeka to nic się jej nie stanie. A właśnie, że się stanie! Teraz już wiem, że pies pozostawiony pod sklepem jest:  zestresowany, narażony na pogryzienie przez inne psy, spuszczenie ze smyczy, jest zaczepiany przez przechodniów, może uciec, gdy się czegoś/kogoś wystraszy, albo może zostać skradziony. Złodzieje tylko czekają na okazję. Uważajcie!!!


niedziela, 3 maja 2015

C.D. Majówki

Wszystko jest w tytule. Pisać nie będę, dodam tylko kilka zdjęć i filmik z 2 i 3 maja :-)

Także bawimy się, ciapiemy w wodzie i spacerujemy, bo jutro robota czeka :-(
 
Ciapanie na Wietrzni w Kielcach


 

 
 
 
A Poniżej Spacerek w Cedzynie :-)
 

 

sobota, 2 maja 2015

Majóweczka

No i przyszła majóweczka :-) Wszyscy mają dłuuugi weekend, a ja i Łukasz mamy majóweczkę pracującą, dlatego nie mamy zbyt dużo czasu na odpoczynek. No i ta ciągle zmieniająca się pogoda. Jednak dla chcącego nic trudnego. Piątek miałam wolny, Łukasz prawie też, więc wybraliśmy się z Jolly w okolice Tomaszowa Mazowieckiego. Już raz tam byliśmy. Pisałam wtedy o Jezierze Sulejowskim, które jest przepiękne. Teraz pojechaliśmy zobaczyć resztę atrakcji, na którą wtedy nie wystarczyło czasu.
Najpierw podjechaliśmy do Kampinoskiego Parku Narodowego, tam znajduje się Ośrodek Żubrów. Zaparkowaliśmy samochód i poszliśmy na spacer, którego zwieńczeniem miało być podziwianie żubrów... ALE oczywiście okazało się, że żubry są na urlopie, a ośrodek jest zamknięty. Troszkę szkoda, ale 10km spacer ścieżkami KPN też był bardzoooo przyjemny. Jolly, była szczęśliwa. Wokół było tyle zapachów i śladów, że nie wiedziała na czym się skupić. Za jednymi śladami zaczęłyśmy iść i okazało się, że obserwowała nas jakaś zwierzyna. Gdy podchodziłyśmy bliżej usłyszeliśmy dudnienie kopyt i szeleszczące krzaczki. Zwierzak uciekł w jedną stronę, a my w panice w drugą. Jolly, najodważniejsza psina pod słońcem uciekała oczywiście pierwsza:-D W trakcie spaceru zaczęło grzmieć, padał deszcz, świeciło słońce i wiał wiatr. Czyli pogoda w kratkę.
Kolejnym fajnym miejscem do którego można wejść z psem był Skansen Rzeki Pilicy oraz Rezerwat Przyrody "Niebieskie Źródła". Bardzo ładne miejsca:-) Skansen Rzeki Pilicy jest pierwszym w Polsce otwartym muzeum na świeżym powietrzu poświęconym rzece. Powstał w 2000 roku. A co tak po ludzku można tam zobaczyć? Piękny, stary dworzec kolejowy, czołgi, bunkry poniemieckie do których można wejść i "postrzelać" z broni, okopy, łodzie. My dowiedzieliśmy się np. że to w okolicy Tomaszowa Mazowieckiego został kręcony "Czterej pancerni i pies". Generalnie rzecz biorąc muzeum małe, ale urocze. I co najważniejsze dla psiarzy-można za free wejść z psiakiem i nikt krzywo na Ciebie nie patrzy:-)
Po drugiej stronie ulicy znajdują się "Niebieskie Źródła". Rezerwat Przyrody obejmuje prawie 29ha, porośnięty jest lasem olchowym i gromadzi całą masę różnych gatunków ptaków. Słyszy się to spacerując wzdłuż źródeł. Największą atrakcją tego miejsca są pulsujące źródła, których urok polega na tym, że wybijany z dna piasek sprawia wrażenie, iż tafla wody nabiera niepowtarzalnych barw w odcieniach zieleni i błękitu.
Po kilku godzinach w terenie Jolly, była padnięta. Zawsze szybciej się męczy poznając nową okolicę. W samochodzie jak zawsze aniołek-grzecznie leży przez całą drogę. Od czasu do czasu podnosi się i zagląda czy już jesteśmy na miejscu.
 
Poniżej fotorelacja z majóweczki.